Ciemno wszędzie.. głucho wszędzie..

Godzina niby jeszcze wczesna, ale spędzam dzisiejszy wieczór zupełnie sama. Nie przywykłam do tego, ale moi Chłopcy (Mąż i Synek) wyjechali do Teściów na kilka dni. Właściwie to pierwsze moje takie wakacje od nich. Ja nie dostałam wolnego – mały nie dostał się za to do przedszkola, więc kolejny rok spędza w domu. Opiekunka. I tak opłaci się bardziej, niż miałabym zrezygnować z pracy i jej nie zatrudniać..

noc

Nie lubię być sama – właśnie to odkryłam. Bo wiecznie z moimi Chłopakami, zawsze ktoś w domu czeka jak z pracy wracam. Ale ja nie lubię być sama w ogóle. A jestem. Codziennie w zasadzie.

W pracy kontaktu z ludźmi nie mam. Magazyn – wiecie jak to jest (a może nie wiecie?). To takie nietypowe stanowisko dla kobiety – obsługuję wózek widłowy. Ale  wszystkiego można się nauczyć- ja się nauczyłam, bo musiałam. Zarabiać dobrze było trzeba bo…

Bo chciałam mieć dziecko. (Mam). Udało się zajść w ciążę po wielu latach prób. Kiedy zaczęłam starania o dziecko nie wiedziałam jeszcze, że Mąż ma problem, że są bardzo małe szanse, że w ogóle zajdę kiedyś z nim w ciążę. To był dla mnie cios w samo serce.

No i co.. ostatecznie, nasz Marcyś ma już 4 latka. Jest cudnym, zdrowym chłopcem. Ale nie zaszłam w ciążę naturalnie. Skorzystaliśmy z metody in vitro. Byłam jej przeciwna – długo. Zanim nie odkryłam, że i mnie dotyczy tego typu problem. Nie żałuję, i pewnie zrobię to jeszcze raz – zawsze marzyłam o dużej rodzinie – ale póki co.. heh.. póki co muszę zrzucić trochę kilogramów. Miałam kurację hormonalną, sporo przez nią przytyłam. A tyć łatwiej, niż chudnąć. Niestety.

I chyba właśnie dziś.. spróbuję coś zmienić. Skoro i tak mam wolny wieczór, a w okół tak cicho, odwiedzę kilka for internetowych i zajrzę na blogi. Może znajdę tam jakąś motywację do odchudzania. Bo jeżeli tak się nie stanie, trudno będzie utrzymać ciążę. Zbyt wiele mam do stracenia.

A blog.. no tak, dopiero zaczynam 🙂 miałam już kiedyś swojego bloga – jako nastolatka. Znałam wtedy mnóstwo osób. Tęsknię za tym 🙂 I mam nadzieję, że to miejsce będzie tętniło życiem.

Weronika

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s