Aktywna Mama – dziecko nie przeszkadza w ćwiczeniach

Znam wiele Mam, które wykręcają się od ćwiczeń czy zmian jakichkolwiek bo mają dziecko. No mają – i co z tego? Ja też mam. A znam też takie kobiety, które tych dzieci mają więcej – dwoje, troje, czasem i czworo, a można je określić mianem aktywna mama. I jeszcze tą aktywnością zarażają swoje maluchy a nie rzadko również partnera życiowego.

aktywna mama

U nas nigdy nie było problemu z aktywnością. Jasiek wręcz nie potrafi usiedzieć w miejscu, więc w zasadzie od zawsze śmiga na biegówkach albo na hulajnodze. Teraz mamy też fazę na rolki i przyznam szczerze, że jemu idzie lepiej ode mnie – tak.. nigdy wcześniej nie miałam na nogach rolek. Ale z dzieckiem można robić jeszcze inne rzeczy…

Aktywna mama – fitness z dzieciaczkiem

Kiedy Jasio miał pół roku zapragnęłam zrobić coś dla siebie. Nie, nie myślałam wtedy jeszcze o diecie, ale o jakiejś aktywności fizycznej i spotkaniu z mamuśkami już tak. Kupiłam sobie wózek – taki trójkołowy, w którym dziecku wygodnie a mama może sobie z nim biegać. Ja nie biegałam, ale chodziłam na szybkie spacery – poznałam 2 mamy (w parku z resztą 😉 ), które się do mnie przyłączyły, i od wtedy zaczynałyśmy dzień właśnie w ten sposób. A później herbata, i ploty.

Jedna z nich namówiła mnie na zakup chusty. Kupiłam, choć nie byłam przekonana. Nie żałuję, bo dzięki temu zaczęłyśmy chodzić na fitness. Wiecie, maluchy na plecy, i można było tańczyć – bo wybrałyśmy tą opcję najbardziej taneczną. Także aktywna mama to nie zabobon. Bo robić z dzieckiem można naprawdę wiele.

Najlepiej działać w zorganizowanej grupie

I myśmy działały tak samo. Oczywiście po czasie, ale któraś z dziewczyn (już nie pamiętam która) rzuciła raz tekst – a może by tak założyć jakiś klub mamusiowy? No i założyłyśmy. Z resztą, nazwałyśmy go właśnie Aktywna Mama. Spotykałyśmy się dwa razy w tygodniu po to, żeby pospacerować z tymi wózkami. Organizowałyśmy sobie pikniki terenowe, czasami ogarnęłyśmy jakąś zniżkę do multikina na seanse z dziećmi. Chodziłyśmy na zabiegi upiększające załatwiając wcześniej animatorów, którzy zajęli się naszymi pociechami. To były fajne czasy. Ale później Aktywna Mama zaczęła „obumierać”. Dziewczyny zaszły w kolejne ciąże, dwie wyjechały do innego miasta i właściwie zostałam sama. Minęły dwa lata od tego czasu, i chętnie reaktywowałabym nasz klub. I może to jest wlaśnie plan na przyszły tydzień 🙂

A Wy.. pozwalacie sobie na aktywność fizyczną z dzieckiem? A może też miałyście okazję był członkiniami takich klubów?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s