Czym zastąpić słodycze?

Lubię sobie czasem podjeść coś słodkiego. Ty na pewno też. Nie wierzę, że tak nie jest. Nie znam osoby, która nie lubiłaby słodyczy. Zawsze mam w domu zapas czekolad – a ponieważ mój Mężczyzna to też taki miasteczkowy potwór –i synek to samo – to chowam je w najróżniejsze miejsca po czym sama o tym zapominam. A kiedy akurat myślę, że w domu nie ma    nic słodkiego – znajduję taką czekoladę. Zupełnie przypadkiem. I wczoraj znalazłam. No ale kurczę – przecież dieta. Mam się poddać, skoro już kilka dni zebrałam się w sobie i staram się walczyć z nadmiarem tkanki tłuszczowej? Nie ma mowy. I zaczęłam kombinować – czym zastąpić słodycze?

czym zastąpić słodycze

Galaretka

To chyba będzie mój nr 1 zwłaszcza, że coraz cieplej się robi i chciałoby się wszamać coś zimnego raz na jakiś czas. A galaretka jest niskokaloryczna a jak sobie ją sami zrobicie, to już w ogóle. Cud miód, mówię Wam. Byłam zdesperowana do tego stopnia, że zrobiłam sobie wczoraj – taką domową właśnie. Pyszna była.

Czym zastąpić słodycze? Lody sorbetowe

Ha! Jak mnie cieszy, że nie będę musiała rezygnować z lodów. To znaczy no na pewno nie kupię żadnego gotowca w sklepie, bo jakoś nawet tym najbardziej popularnym producentom nie wierzę – taaaa.. ja wiem jak się robi marketingi 😉 Aleee sama sobie takie sorbety robić mogę. Już wygrzebałam w sieci całe mnóstwo fajnych przepisów i będę działać – ale to weekendowo, bo teraz to mi praca nie pozwoli. W każdym razie, ody do tych lodów będę układać. Bo ja to jestem jednak yy… lodziara.. no.. tylko bez skojarzeń 😉

Owoce

Uwielbiam! Najbardziej nie mogę się doczekać, kiedy będzie czas arbuzowy. Wprawdzie one cukru sporo zawierają, ale i wody. I ja sobie z nich koktajle robię, i smoothie, i na świeżo zajadam i jeszcze te sorbety majstrować będę. Nie trzeba nic dosładzać. Nie każdy lubi smak arbuza,  ja kocham. Tak samo jak jabłka. Bardziej ostrożna jestem z gruszkami – bomba kaloryczna. I z bananami – ale do śniadaniowej owsianki czasem sobie dorzucę.

Czym zastąpić słodycze? Chipsy owocowe

Podciągam pod kolejną kategorię, bo traktuję je jako inny produkt. Są cudne – naprawdę. I nie musisz mieć nawet jakieś konkretnej maszynki do ich robienia – czyt. Suszarki. Jak nie chcesz wydawać kasy, to przygotuj wszystko jak trzeba i wjedź z tym do piekarnika. Jak robię jabłkowe, to osypuję je delikatnie cynamonem. Można dodawać różne przyprawy. Wedle uznania. A tak jeszcze odbiegając trochę od tematu owocowego – wiecie jakie pyszne są chipsy z batatów? I nie są jakoś super kaloryczne. Ulubione zioła, kilka chwil w piekarniku i możecie cieszyć się ulubionym przysmakiem. To nie prawda, że na diecie trzeba rezygnować ze wszystkiego.

Owsiane ciacha

O! i nawet przyjemności pieczenia ciastek z synem sobie odmawiać nie muszę. Bo znalazłam przepis na takie niskokaloryczne. Owsiane. Z różnymi dodatkami, albo bez dodatków. Mogę sobie upiec wcześniej, zabrać do pracy czy na spacer z małym. Fajna opcja. Jak upiekę – pewnie w sobotę- podzielę się przepisem.

Czekolada gorzka

No dobra… to też słodycze. I to takie tradycyjne, nawet po imieniu nazwane. Ale podobno ta gorzka czekolada dużo dobrego może dla nas zrobić, dlaczego więc nie skorzystać, hm? Kosteczka to jest tylko 30 kalorii, czyli nie jakoś super dużo, więc nie ma co się szczypać. Idealne lekarstwo na chandrę. Jak macie zły humor, to kostkę możecie zjeść – tylko uwaga… ona uzależnia. Na pewno wiecie o czym mówię. I może skończyć się zjedzeniem całej tabliczki, a to już na pewno nie wyjdzie nam na zdrowie.

A Wy.. macie jakieś swoje zdrowe zamienniki słodyczy? A może jednak należycie do osób, które bez problemu potrafią żyć bez słodkości?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s