Anoreksja- kiedy zacząć się martwić?

Znam dziewczyny, które zrobią wszystko by schudnąć. Żeby stracić tą wagę jak najprędzej. Wydaje im się wiecznie, że są grube, chociaż tak naprawdę wyglądają idealnie. Ale lustro mówi im inną prawdę. Anoreksja jest problemem głównie nastolatek, ale jeżeli ktoś chce przeraźliwie schudnąć to może znaleźć się  w takim ślepym zaułku choćby miał lat 30 i 40. Nie każda głodówka prowadzi do anoreksji, kiedy jednak trzeba zacząć się martwić?

Anoreksja  – jak rozpoznać, że to ona

Choroba ta zwana jest jadłowstrętem i zaliczana jest do grupy chorób psychicznych. Podobno najczęściej na anoreksję chorują dziewczyny, i to takie w wieku od trzynastu, do dwudziestu pięciu lat – chociaż zdarzają się też inne przypadki a do grona chorujących osób coraz częściej dołączają też chłopcy. Na początku trudno jest ją zdiagnozować, bo bycie fit i wszelkie diety są teraz w modzie, zatem jeżeli ktoś chce schudnąć, po prostu przechodzi na tą dietę i nikt nie dopatruje się w tym stanie rzeczy żadnego problemu. Problem za to pojawia się wtedy, gdy przesadnie szczupłe dziewczyny wciąż widzą w sobie potwora i stając przed lustrem obserwują swoje zniekształcone wyobraźnią odbicie. Wówczas włącza im się mechanizm, który nie pozwala przyjmować pożywienia. Potrafią wykorzystać wiele różnych sztuczek, żeby tylko nie wziąć do ust żadnego jedzenia.

Trudno jest nakryć anorektyczkę

Nałożysz jej na talerz obiad, i on z tego talerza zniknie. To nic, że w żółwim tempie. Zniknie, ale Ty nie będziesz miał(a) pojęcia, że połowa znajdzie się w rękawie bluzy, a druga w doniczce z kwiatami a kiedy tylko pójdziesz spać, sprawczyni tego czynu pojawi się w kuchni żeby usunąć dowody zbrodni. Dlaczego anoreksja jest coraz bardziej popularna? Bo dziewczyny chcą dążyć do niedoścignionego ideału piękna, promowanego tak często w mediach różnego rodzaju. Ja zaryzykowałabym nawet dość kontrowersyjne stwierdzenie, że anoreksja jest w tych mediach promowana. Nie szczupłe, piękne dziewczyny, które mogłyby być ideałem piękna a właśnie wygłodzone anorektyczki, za którymi gonią tabunami ślepe na piękno nastolatki.

Mam na tyle dużo oleju w głowie, by nie zrobić sobie krzywdy trzymając dietę. Zbilansowana, pożywna, i zaspokajająca w stu procentach moje dzienne zapotrzebowanie na kalorie. Cieszę się, ze spadającej wagi, ale kiedy patrzę na siebie w lustrze nie widzę wcale potwora. Widzę „nadzieję”. I wiem, że za kilka miesięcy – gdy osiągnę już ostatecznie swój cel – pozostanę przy zdrowym żywieniu ale tylko dla własnego zdrowia i po to, by utrzymać wagę. Nigdy sobie tego jedzenia nie odmówię, bo ja nie zamierzam gonić tego wzorca piękna, który mnie – osobiście – odraża. Mam nadzieję, że coraz więcej dziewczyn pójdzie jednak za głosem rozsądku.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s