Napady głodu – jak im zapobiegać?

Zdarzało się Wam to? Napady głodu. Takie, co to pojawiają się niespodziewanie wieczorami, gdy wszyscy domownicy już smacznie śpią. A wam nagle zaczyna burczeć w brzuchu i to tak, że zastanawiacie się czy ta serenada nie obudzi zaraz chłopa, który śpi obok Was. I później pytanie – co lepiej? Iść, i ten głód zaspokoić? Czy zaryzykować przebudzenie „bestii” ? 😉 Najgorsze jest to, że zwykle chęć na jedną kanapkę kończy się pochłonięciem większości tego, co mamy w lodówce. Też tak macie? Jak sobie radzić z wilczymi napadami głodu?

A wiecie, że te wilcze napady głody przytrafiają się głównie tym osobom, które jedzą byle jak? I na przykład przez cały dzień potrafią nie włożyć do ust zupełnie nic po to właśnie, żeby opchać się wieczorem wszystkim tym, co wpadnie im w ręce? To problem osób, które nie jedzą 5 posiłków dziennie i nie dbają o to, żeby jeść w równych odstępach czasowych. A to zazwyczaj właśnie w związku z dietą bo nie wszyscy do końca rozumieją, że żeby schudnąć naprawdę trzeba JEŚĆ! No to co zrobić, żeby napady głodu przestały nas dotyczyć?

Jedz systematycznie

I to może być nawet więcej niż 5 razy dziennie. Jeżeli masz taką potrzebę, to jedz i 6 – byle posiłki nie były zbyt duże i odpowiednio zbilansowane. Pamiętaj też, żeby kolację zjeść na 3 godziny przez pójściem spać – jeżeli zjesz ją później, organizm nie zdąży strawić tego, co mu zaserwowałeś. Na początku takie trzymanie godzin może być trudne zwłaszcza jeśli przywykłaś, że jesz coś zawsze wtedy, gdy zaczyna burczeć tobie w brzuchu, ale organizm szybko się przyzwyczai do stałych godzin posiłku i przestaniesz odczuwać głód.

Dużo pij

Najlepiej wody rzecz jasna. Ale mogą to być też soki – które liczymy zwykle jako mały posiłek , przekąskę. Smoothie, koktajle, czy zupy. Ale woda to podstawa i o niej zapominać nie możesz.

Jedz produkty z błonnikiem

Na przykład pełnoziarniste pieczywo. Ja wiem, że pszenne jest smaczne – no dobra, nie ukrywajmy. NAJSMACZNIEJSZE jest, ale nie jest zdrowe – absolutnie. W dodatku błonnika tam tyle, co kot napłakał. A my potrzebujemy go w swojej diecie, żeby zniwelować napady głodu.

Gotuj na czas

Bo jak nie ugotujesz, a będzie się zbliżała godzina posiłku to będziesz głodna i zaczniesz podjadać, i już się rozpierdzieli cały system godzinowy. Bez sensu. Lepiej ugotować sobie wszystko dzień wcześniej, pochować do lodówki, a później tylko odgrzewać. A i do pracy można zabrać 2 śniadania i obiad przy okazji.

U mnie te zasady działają ale myślę, że najważniejszym punktem ze wszystkich jest jednak regularność. Bez tego nigdy nie opanujemy napadów głodu. Chociaż.. przypomnijcie sobie jakie to nie miłe uczucie, kiedy usiłujecie zasnąć, a jesteście tak objedzone, że jest Wam niedobrze. No.. i może to niech będzie przestroga przed obżarstwem. AMEN.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s