Grejpfrut na odchudzanie

Lubicie grejpfruty? Ja zawsze unikałam tych owoców bo nie cierpię goryczy a właśnie  z nią mi się kojarzyły, a wszystko dlatego, że jeden raz spróbowałam – jeszcze jako dziecko. Został mi uraz 😉 bo trafiłam na niezbyt smaczny owoc. Teraz jednak – w diecie trizera – mam grejpfruta w rozpisce i postanowiłam zrobić do niego kolejne podejście – jako, że obiecałam sobie, że będę poznawać nowe smaki jeżeli takie będzie zalecenie dietetyka. Przypuszczam więc, że nawet gdyby wrzucił mi w rozpiskę krewetki (chociaż myśl o nich przyprawia mnie o ciarki) to bym spróbowała. Ale – powiem szczerze – cieszę się, że jednak ich w tej rozpisce nie ma. Ale grejpfrut jest. I podobno grejpfrut na odchudzanie jest bardzo dobry a skoro tak, to dlaczego miałabym nie dać mu jeszcze jednej szansy? 😉

Grejpfrut na odchudzanie – hit czy kit?

No raczej hit, bo niskokaloryczne są, i jeszcze dobre na serducho i w ogóle mają całe mnóstwo witamin. Poziom cholesterolu też obniżą, wyregulują ciśnienie i przyspieszą przemianę materii. Jak dla mnie to wystarczy, żeby się w nich zakochać. Druga próba nie była już taka zła jak pierwsza ale postanowiłam zrobić z nich sok. Skoro grejpfrut na odchudzanie jest dobry, to postanowiłam dać mu tą drugą szansę ale zmieszałam go z innymi cytrusami – z dużą ilością pomarańczy przede wszystkim. Sok był przepyszny i żałuję, że tak późno przekonałam się do grejpfrutów.

Grejpfrut na odchudzanie – fakty

Że jest mało kaloryczny, to już pisałam, ale macie pojęcie, że to tylko  50 kcal w stu gramach owocu? Możecie zjeść kilogram grejpfruta i dostarczy Wam on 500 kalorii. Chociaż ja dalej wolę go jako sok. Ale najbardziej chyba przemawia do mnie fakt, że grejpfrut to taki naturalny spalacz i pomaga też oczyszczać organizm, dzięki czemu dłużej możemy zachować młodość – a przed trzydziestką (chociaż trochę mi jeszcze do niej brakuje) to o takich rzeczach się już jednak myśli 😉

Ale żeby owoc był naprawdę wartościowy trzeba wybrać ten dobry. Musi być ciężki i mieć intensywny kolor bo to oznacza, że będzie mocno soczysty. Istotne jest też to, żeby nie zapominać o dokładnym wyszorowaniu skórki zanim zabierzemy się do jedzenia – chemia, niestety 😉

Nie da się jednak ukryć, że pomimo wielu pozytywnych właściwości grejpfrut ma cierpki i gorzkawy smak – nie każdemu on podejdzie, ale w połączeniu z sokiem z pomarańczy czy z innymi owocami ta gorycz jest prawie nie wyczuwalna.

JA się do grejpfruta przekonałam. Tak samo jak do cytryny. Na początku diety wypicie szklanki wody z rana z sokiem z połowy z cytryny było dla mnie niemożliwe. Teraz robię to z przyjemnością, czasem nawet wciskam sok z całej. Także smaki się zmieniają, ale to chyba też pod wpływem diety właśnie. No.. a Wy lubicie grejpfruty?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s