Dlaczego warto ćwiczyć?

Teoretycznie, skoro zażywając suplement i odżywiając się zdrowo chudnę, mogłabym odpuścić sobie wszelką aktywność fizyczną. TEORETYCZNIE. Bo kilogramy dalej będą leciały w dół – raz prędzej, raz wolniej, ale będą. Nie musiałabym wprowadzać aktywności fizycznej bo wystarczyłoby być może to, co robię poza ustalonymi działaniami. Sprzątanie, gotowanie, bieganie za młodym. TEORETYCZNIE. A jednak ćwiczę przynajmniej 3 razy w tygodniu po 4 minut. Po co?

dlaczego warto ćwiczyć

Dlaczego warto ćwiczyć?

Całą listę Wam tutaj wymienię, calutką. Bo powodów dla których warto ćwiczyć jest naprawdę od groma. Tym pierwszym – może nawet najważniejszym dla mnie jest fakt – że dzięki ćwiczeniom można utrzymać wagę. Mnie oczywiście póki co interesuje głównie zrzucenie zbędnych kilogramów a nie utrzymywanie wagi ale dodatkowa aktywność fizyczna pomaga mi spalić dodatkowe kalorie – czyli na plus.

Poza tym.. zanim zaczęłam ćwiczyć, wciąż chorowałam. Może nie bywałam obłożnie chora do tego stopnia, żebym musiała spędzać wiele dni w łóżku, ale wiecznie z katarem i bólem głowy – zatoki. Lekarz poradził mi, żebym więcej się ruszała, bo to podobno wzmocni mój układ immunologiczny no i co? Zadziałało! Aktywność fizyczną wprowadziłam na dłuuugo przed samą dietą. I właściwie od pół roku nie przytrafiło mi się żadne paskudne choróbsko.

I jeszcze coś. Latka lecą, a to ma związek z tym, że czyha na nas coraz więcej chorób różnego rodzaju  – na przykład ta cukrzyca. Brrrr nie chciałabym mieć obowiązku codziennego badania sobie krwi i podawania insuliny. A ruch to zdrowie, więc Ci do się ruszają są mniej narażeni na jakiekolwiek choroby. Czy to wciąż zbyt mało argumentów mówiących nam o tym dlaczego warto ćwiczyć?

Jest ich więcej!

Od kiedy ćwiczę, mam o wiele lepszy nastrój. Nie wiem, czy to zasługa endorfin, które wytwarza mój organizm podczas ćwiczeń, czy moje dobre samopoczucie spowodowane jest raczej tym, że zdrowy styl życia daje wielkiego kopniaka, ale wiele osób potwierdza moje spostrzeżenia i ćwiczy właśnie dla lepszego nastroju. Ja, dzięki ćwiczeniom, mam też bardziej trzeźwy umysł. Dotlenię trochę organizm i myśli się od razu lepiej.

Sporo osób mówi mi, że ćwiczenia wcale nie są potrzebne. Po co się katować. Jest dieta, jest wspomagacz, kilogramy lecą w dół, ale przecież to nie o to chodzi. Ja naprawdę to lubię. Przywykłam tak bardzo do aktywności fizycznej, że chyba nie mogłabym już bez niej żyć. I wcale się nie katuję. Jak mam zły nastrój, ćwiczę – to mi go od ręki poprawia. I Wam radzę to samo. Nie dla zrzucania kilogramów, ale może właśnie dla wyrzeźbienia sylwetki, zdrowia, i tego lepszego samopoczucia – o 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s