Co zrobić z jajek?

Uwielbiam jaja. Mogłabym je jeść, i jeść. Ta miłość przyszła do mnie wraz z dietą dukana, kiedy to naprawdę sporo tych jaj jadłam. Sadzone, w koszulkach, w formie jajecznicy i wielu innych wersjach, każda  z nich jest naprawdę smaczna. Co zrobić z jajek? Kombinować można, że hej. Podrzucę Wam kilka fajnych pomysłów. Może któryś Was zainspiruje i też się w tych jajach zakochacie 😉

Co zrobić z jajek? Podstawowe podstawy

Najłatwiej i najszybciej po prostu walnąć jajo na patelnię. Trochę oleju kokosowego, cebuli albo szczypiorku i rozbełtane jajeczka. Wszystko wrzucamy na rozgrzaną płytę i mieszamy drewnianą łyżką. Doprawiamy do smaku solą, ja jakoś pomijam ostatnio ten punkt, w zamian za to dodaję np. kiełki albo dużo natki pietruszki – uwielbiam. Podaję z wiejskim serkiem albo z pieczywem pełnoziarnistym.

Czasami robię też jajo w koszulce. Nie potrafiłam długo, nie chciało wyjść aż pojęłam, że trzeba to robić w charakterystyczny sposób. Najpierw gotujemy wodę, później robimy „ w niej „ wir i na ten wir wbijamy jajo. To dzięki temu nabierze charakterystycznego kształtu. Nie gotujemy zbyt długo, żeby żółtko się za mocno nie ścięło. Odławiamy i układamy na sałacie na przykład. MNIAM. A jak pięknie wygląda, no cudo 🙂

Co zrobić z jajek? Omlety, fritatty

I tutaj też nie ma wiele roboty a smak wyśmienity. Ja najbardziej lubię omlety, bo na frittatę trzeba dłużej czekać co nie jest łatwe dla takiego niecierpliwca jak ja. Wrzucam na patelnię najczęściej cukinię i pieczarki, no i pomidorka, obieram ze skórki i kroję drobno. Podsmażam na oleju kokosowym, doprawiam i zalewam jajami i wcale nie trzeba ubijać oddzielnie białka i później łączyć go z żółtkiem. Wystarczy wlać jajeczka do blendera i tam wszystko razem zmiksować na gładką masę.  A później na patelnię, na górę sporo szczypiorku, natki pietruszki i na przykład kiełki – mogą być jeszcze nasionka – nakrywamy pokrywką i niech się dzieje wola nieba 😉 heh.. po 3 minutach można wrzucać na talerz. Pyszne! Z frittatą robimy podobnie, tylko, że ją wkładamy do piekarnika – to taki pieczony omlet. Jak się trochę podpiecze, na wierzch wykładam trochę serka wiejskiego – tak wiecie..dla zmyłki 😉 Że to niby żółty ser.

Co jeszcze można z tych jaj zrobić?

Na przykład pieczeń. Robiłam ostatnio fajny pasztet – z dodatkiem otrębów owsianych, zmieloną piersią z kurczaka, wątróbką i całą masą zieleniny. Dorzuciłam do tego 1 surowe jajo a jak wkładałam całą masę – dobrze przyprawioną do keksówki, to wyłożyłam połowę, na to ugotowane jaja, a później druga część masy. Do piekarnika i był pasztecik pierwsza klasa.

A Wy, co najbardziej lubicie z jaj?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s