Co z rumianku?

Kolejny, beztroski dzień długiego weekendu. Lubię takie nic nie robienie. Lenistwo do granic możliwości. Jeszcze kilka tygodni temu pewno skończyło by się na rodzinnym oglądaniu telewizji i zapychaniu się pizzą, ale nie tym razem. Spędzamy te dni aktywnie – ale odpoczywając. A dzisiaj – dosłownie- leżeliśmy przez pół dnia na trawie patrząc w niebo i robiąc wianki z kwiatów. Mnóstwo było stokrotek. I jeszcze więcej koniczyn ale też rumianek. Uwielbiam jego zapach prawie tak bardzo, jak ten bzu i akacji. Ale rumianek ma całkiem sporo zastosowań. Wiedzieliście?

Rumianek – z czym mi się kojarzy?

Od zawsze mam jasne włosy więc tak naprawdę to rumianek kojarzył mi się głównie z szamponami do jasnych włosów. Ale na początku mojej przygody z macierzyństwem miałam też skojarzenia dotyczące herbatek dla dzieciaczka. Za to sam rumianek ma o wiele więcej zastosowań. Czasy średniowiecza już dawno minęły, ale właśnie wtedy wierzono w magiczną moc tego ziela. I właściwie nie mylono się, bo rumianek na faktycznie zbawienny wpływ na wiele schorzeń i dolegliwości. Kwiat rumianku ma między innymi właściwości antyseptyczne i przeciwzapalne ale napar z rumianku pomoże też pozbyć się bólów miesiączkowych a do tego uspokoi. Podobno rumianek działa też przeciwalergicznie. Warto też pić napar z niego jeśli ma się jakąkolwiek infekcję dróg oddechowych albo problemy z trawieniem czy w ogóle doskwiera nam na przykład ból brzucha.

Ziołomiodek z rumianku

Fajny patent – zwłaszcza dla dzieci. To jest podobno rewelacyjna opcja przy ząbkowaniu – nie znałam wcześniej i żałuję, opowiedziała mi o tej opcji znajoma, która stosowała u swojego synka i była zachwycona. Podobno zioło miód zadziałał też na wzdęcia i na kolki – co myśmy się namęczyli z naszym małym ehh. Bardzo łatwo jest zrobić taki zioło miód. Wystarczy nazbierać kwiatów rumianku i dokładnie je oczyścić, ale nawet jak je umyjecie, to w środku pewno znajdą się jakieś robaczki. Trzeba je rozłożyć na kartonie czy gazecie – nawet na kilka godzin. Robaczki same wyjdą. A później wrzucamy kwiatki do słoika, zalewamy miodem i odstawiamy na 2 tygodnie codziennie wszystko mieszając. To taki lek na całe zło – podobno.

Nalewka z rumianki na trawienie

Polecam wszystkim, którzy mają jakiekolwiek rewolucje związane z trawieniem. Ja spróbowałam, i stosowałam przez jakiś czas, przestałam, bo nie potrzebowałam kiedy zmieniłam dietę. Ale wystarczy nam około 50 gram kwiatów rumianku – mogą być ususzone, wtedy trochę mniej – wódka – niecała szklanka, tyle samo wody o 1 łyżka miodu. Zalewamy wódką rumianek i odstawiamy na tydzień. Mieszamy codziennie. Po tym czasie odcedzamy przez gazę i dodajemy wodę z miodem. Nalewka jest pyszna, i najlepiej stosować ją na przykład jako dodatek do herbaty.

Wiedziałyście, że rumianek ma aż tyle zastosować?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s