Kosmetycznie – domowe peelingi

Wiecie, że zawsze byłam taka raczej niekosmetyczna? 😉 No tak, nie były mi te wszystkie kosmetyki do szczęścia potrzebne, jak miałam przesuszoną skórę, to wykorzystywałam na przykład olej kokosowy do smarowania i nawilżania. Ale teraz  – kiedy regularnie tracę kilogramy to mam świadomość, że moja skóra może na tym  ucierpieć, dlatego właśnie korzystam z większej ilości mazideł, ale najchętniej z takich, które sama sobie zrobię.

Domowe peelingi – sposób na cellulit

Pewno każda z was wie co to jest. Ja niestety też. Może nie pojawia się wszędzie – na całym ciele, ale na niektórych partiach ciała jest dość widoczny. Na szczęście można z nim walczyć naturalnymi sposobami i jednym z nich jest kawowy peeling. Ja łączę go z nawilżaniem – mieszam ulubiony balsam z grubo zmieloną kawą i wcieram go we wszystkie miejsca zajęte przez cellulit a później jeszcze owijam je folią spożywczą i tak siedzę sobie przez jakieś pół godziny – ja korzystam z leżaczka na ogrodzie albo w sadzie i dobrej książki, ale to mój wymysł, możesz usiąść sobie w swoim fotelu w domowym zaciszu. Po pół godziny spłukuję pozostałości peelingu reszta balsamu zwykle się wchłania. No i taki „zabieg” trzeba sobie zafundować ze 3 razy na tydzień.

Domowy peeling cukrowy

Uwielbiam. Dodaję do niego gruby cukier – taki kryształ i często ten szary, trzcinowy. No i sok z owoców – kocham truskawki, ale to może być tak naprawdę cokolwiek bo chociaż owoce mają też fajne właściwości, to mi chodzi głównie o ten cudny zapach. No i do tego trochę oliwy, albo oleju kokosowego. Wsmarowuję peeling  w ciało okrężnymi ruchami robiąc sobie jednocześnie masaż i chociaż niby powinnam wszystko od razu spłukać, to ja jeszcze pozostawiam na ciele, żeby zdążyła się wchłonąć spora ilość tej mieszanki.

Peelingi do twarzy

Płatki owsiane, miód i cytryna- super mieszanka wygładzająco oczyszczająca. Nie wiem czy wiecie, ale cytryna ma właściwości wybielające, dlatego lepiej nie przesadzać z ilością soku w maseczce peelingowej, ale zapach takiej mieszanki jest wyjątkowy.

Polecam jeszcze peeling z pomarańczy. Bardzo go lubię, bo lubię też ułatwiać sobie życie a tutaj nie trzeba dokładać żadnych innych składników. Wystarczy, że obierzemy pomarańczę ze skórki  i pokroimy ją w grube plastry a później, przez kilka minut będziemy nacierać sokiem z pomarańczy twarz. Oczywiście wszystko później trzeba dokładnie spłukać.

W pewnym wieku trzeba bardziej zacząć dbać o siebie – no dobra… ja jeszcze nie jestem przesadnie „stara” 😉 mimo to jednak, postanowiłam bardziej wziąć się za pielęgnację swojego ciała. A Wy, macie jakieś swoje patenty na domowe kosmetyki? Jakie lubicie najbardziej?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s