Spływ kajakowy – przygotowania

No i klamka zapadła. Decyzja podjęta. Latem, jedziemy z moim mężczyzną na nasz pierwszy, wspólny spływ kajakowy. Dla mnie to będzie wielka przygoda, bo to dla mnie nowość, a on takie spływy to ma w małym paluszku. Mały zostaje z dziadkami, a my wybieramy się na zasłużony odpoczynek. Zastanawiam się, co ze sobą na taki spływ kajakowy zabrać i jak się do niego przygotować.

Kajak dla każdego

Bo ani on w sumie szczególnie drogi, ani trudny w obsłudze, ani strasznie ciężki ani też problematyczny jeżeli chodzi o przewóz. A i kupować go nie trzeba, bo można wypożyczyć, razem z całą resztą niezbędnego sprzętu warto jednak zaznaczyć, że mimo iż kajakarstwo jest sportem dla każdego, to lepiej nie brać się za ten sport jeśli nie potrafimy pływać.

CZy tu potrzebna jest siła?

Bo jak tak patrzę na kajakarzy w telewizji to mam wrażenie, że oni strasznie się męczą i zastanawiam się, czy ja dam radę. Nie mam być przecież tylko dodatkowym pasażerem w kajaku ale mam działać tak samo, jak mój mężczyzna. Okazuje się jednak, że podobno nie jest to jednak sport wymagający wielkiej siły, i że tak naprawdę to najważniejsza jest tutaj taktyka. I wcale nie super świetna kondycja jest tutaj najważniejsza, a choćby odpowiednie dopasowanie trasy.

Spływ kajakowy  – jak się do niego przygotować.

Wypadałoby na początku nauczyć się pływać. O tym już wspomniałam ale to bardzo istotne, bo chociaż każdy kajakarz ma obowiązek założyć kapok, to nie koniecznie musi go on ratować przed niebezpieczeństwem. Zatem najpierw wybierz się nad jezioro – na basen, naucz się pływać jeśli jeszcze nie potrafisz a dopiero później, albo i przy okazji, zadbaj o kondycję fizyczną, bo jeżeli wybierzesz długą trasę to musisz mieć siłę, by ją pokonać.

Płyniesz pierwszy raz? To rada też do mnie. Świeżaki powinny nauczyć się „pływać” na sucho, w domu. Bo to ważne, żeby pracować nie tylko rękami, ale też całym ciałem. Inaczej nie podołamy i ledwo zaczniemy a już będziemy mieli dość.

Jeżeli zabierasz ze sobą jakieś rzeczy to pamiętaj o ich dobrym zabezpieczeniu. Ja na przykład jestem maniaczką zdjęć i nie wyobrażam sobie, jak miałabym nie zabrać ze sobą smartfona albo aparatu. Wezmę zapewne ten pierwszy bo zdjęcia robi wyraźne a jest wodoodporny ale mimo wszystko planuję go jeszcze owinąć workiem foliowym i zabezpieczyć bo nigdy nie wiadomo jak się ten spływ skończy. Jeśli zanurkuję w wodzie, to telefon mógłby tego nie przeżyć.

Myślę, że to wszystkie najistotniejsze informacje, chociaż ja planuję się skupić głównie na ustalaniu trasy. Mam nadzieję, że nie będzie ustalona odgórnie bo jako świeżak nie dam rady zapuścić się zbyt daleko. Nie mogę się już doczekać.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s